Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hul-thai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hul-thai. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Znamy wyniki konkursu Hul-Thai!

Hul-Thaiski konkurs zakończony! Od dwóch dni znamy zwycięzców naszej zabawy. Wybór był trudny, Wysokie Jury głowiło się, którą odpowiedź wybrać. Rzeczywiście zaskoczyliście nas swoją kreatywnością!


Zwycięskie odpowiedzi na pytanie "W co byś się ubrał/a i co byś zjadł/a wybierając się do tajskiej restauracji":

Pani Agata:

Do Little Thai Gallery
Na Dąbrowskiego 2/4
Wybrać bym się chciała
W ubraniach Polskiego Hultaja.
Tajskich dań nie jadam wiele,
Jedynie czasem w niedzielę,
Do tego jadła jeszcze można
Ubrania ładnie dobrać.
W Podkoszulce Damskiej Ciemnoszarej
Ubierać się będę dalej
W Spódnicę Neo Wzburzoną,
Oryginalną- niepodrobioną!
Okryję się Neo Damskim Płaszczem,
Na pożegnanie kota pogłaszczę.
Na głowę Czapkę Hultajkę Ciepłoszarą Jasną
Jak już będę miała własną.
Na początek Po Pia Sod Kai,
Później Pad Thai Kai,
Bo owoce morza to nie moja bajka,
A na kurczaka chrapkę ma każda hultajka.
Na deser zjem Sticky rice ze świeżym mango,
A potem ruszymy razem w tango.
I wypijemy Herbatę Mrożoną z miodem, limonką i tajską miętą
Niech to będzie romantyczną przynętą.
Bo lubię zjeść smacznie i zdrowo,
Do tego wyglądać ładnie i kolorowo.
A jak konkurs by się wygrało
To wszystko połączyć by się udało!

Pani Agnieszka:

Ha! Oba fanpage lajkuję od dawna, więc zabieram się od razu za moją HUL-THAIską stylówkę !
Kurtka NEO, kaptur i wąskie spodnie z kieszeniami to moim zdaniem najlepszy wybór. Kaptur niczym "pojawiam się i znikam", spodnie szerokie na górze w stylu az
jatyckim, a kurta jest po prostu zajebista Niezależnie od okazji
Tak ubrana jak milion dolców pomaszerowałabym do LTG i wybrała moje ulubione smaki! Na dobry początek Neua Yang i jako dopełnienie Khi Mao Thale. Dla idealnego podsumowania zakleiłabym się mango z kleistym ryżem i popiła Samuraiem
Ah.. taki ze mnie HUL-THAI 

Pani Kinga:

Złożyła bym Płaszcz sukienny damski i przepasała się Kołczanem na parasol niczym „TAJSKA NINJA..” Weszła bym bezszelestnie i zanim wzięła bym kartę menu na moim stole czekały by już: Talerz Małego Taja Z Owocami Morza, Tom Yam Kai oraz smakowita Pet Thot Nam Prik Mamueng. Taką ucztę zakończyła bym takim oto deserem: LODY Z ZIELONEJ HERBATY Z POMARAŃCZĄ. Oczywiście do ucztowania zdjęłabym płaszczyk i zasiadła do stołu w Bluzce białej 'Woda' oraz niewiarygodnie cudnej Spódnicy wzburzonej NEO. Ach.. Wyniki w moje urodzinki:) Trzymam kciuki!

No, to się nazywa hul-thaiski duch pomysłowości! Serdecznie gratulujemy!

 
Wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie, ogromnie dziękujemy. Miejcie oczy szeroko otwarte, ponieważ to nie koniec wspólnych akcji Hul-Thaiskich!

czwartek, 6 listopada 2014

KOMIKS | Co dobrego?

Witajcie kochani!
Ostatnio życie w firmie toczy się pod banderą akcji Hul-Thai. Dlaczego Hul-Thai dowiecie się z tego posta na naszym blogu. O co w tym wszystkim chodzi i jak się do nas przyłączyć wyczytacie na facebooku.
Trzymając się tego tematu zapraszam na świeżutki komiks.



Ufff, dobrze że ściągacze w hultajskich spodniach utkane są z magii i w zaczarowany sposób dopasowują się do właściciela, bo inaczej bieda by była. Mam nadzieje, ze przez dwa tygodnie do następnego komiksu uda mi się wrócić do normy ;)

Asystentka Zastępcy Kierownika Działu Grafiki

poniedziałek, 3 listopada 2014

Akcja HUL-THAI, czyli smacznie i modnie

http://sklep.hultajpolski.pl/platnosci

www.littlethaigallery.pl/

Uwaga, uwaga! Fani Hultaja Polskiego i Little Thai Gallery! Tej jesieni połączyliśmy siły, aby wspólnie przygotować dla Was smaczne i modne niespodzianki.

Sebastian (LTG) i Marcin (Hultaj Polski) testują tajską zupę
Skąd pomysł na połączeń sił na wspólne działania?

Little Thai Gallery gotuje tajskie potrawy, Hultaj Polski projektuje i szyje zadziorne ciuchy, jednak obydwie firmy mają wiele punktów stycznych. To projekty rodzinne, działające w Warszawie. W obydwu wspólna pasja powoduje, że małżeństwo pracuje razem. I tajscy, i hultajscy rodzice mają córki o imieniu Mia :) Co prawda w Hultaju jest to drugie córeczne imię, ale sztuka jest sztuka. Obie Mie są zresztą wspaniałymi modelkami, co mogliście zaobserwować na zdjęciach ze wspólnej sesji, do których dziewczynki pozowały w bordowych spódniczkach. 

Mia i Sonia Mia w spódnicach wzburzonych bordo
Do obydwu firm ciągną klienci ciekawi i ciekawscy – ludzie o niezależnych poglądach, lubiący odmienność. Tacy, którzy nie wtapiają się w tłum. Jeśli jeść, to na ostro. Jak się ubierać, to po swojemu. Tacy są.

To i inne dania zjecie w LTG
Kiedy połączyliśmy siły, szybko okazało się, że bywalcy LTG są często klientami Hultaja i odwrotnie. Akcja Hul-Thai okazała się być ze wszech miar logiczna. Hultaje jedzą po prostu u Tajów :) A Taje ubierają się u Hultajów.

W obliczu takiej ilości punktów wspólnych, Anka i Sebastian nie mogli postąpić inaczej, jak tylko podjąć decyzję o wspólnych działaniach. Zdradzimy Wam, że do końca tego roku bycie klientem Hultaja Polskiego i Little Thai Gallery może okazać się wielce korzystne i zaskakujące. :)

Ciekawe, co jest w środku?
Pierwszy etap już wkrótce, tak więc śledźcie na fejsbuku te dwie strony Little Thai Gallery i Hultaj Polski. Będzie się działo!!!